Przejdź do treści
Street Food Polska

Rockery w KFC – tanio i smacznie? Nie do końca.

Kupony rabatowe, promocje, nowości… Sieci fast foodowe aktywnie wykorzystują ciepłą zimę i ściągają nas do swoich lokali. Mnie tam namawiać nie trzeba, bo o ile lubię slow foodowe burgery, tatara czy golonkę to od fast foodów nie stronię. Ba, jak mnie załapie to mogę i kilka dni z rzędu żywić się w takich miejscach. No co poradzę, jak lubię… Zaczynam od KFC.

W kwietniu zeszłego roku na blogu mieliśmy podwójną recenzję Rockerów. Firma Pułkownika Sandersa postanowiła przypomnieć nam te kanapki, ale… Klasyczny Rocker, znany nam z zeszłego roku, jak najbardziej w menu jest, jednak Double Rockera KFC wymieniło na wersję Fresh. Czyli dorzucili do klasyka trochę warzyw. Ot, nowość.

Cena od zeszłego roku delikatnie wzrosła, za klasyka zapłacimy 4,50 zł, Fresh to wydatek 4,95 zł. Nie ma co kombinować, biorę oba.

Na pierwszy ogień idzie klasyk:

Mięciutka bułeczka, a w niej kawałek kurczaka w panierce, ogórek kiszony i sosy: majonez i keczup.

Całość soczysta i… smaczna. Niby składników mało, a jednak wszystko tutaj gra. Kurczak chrupie, ogórek kiszony też chrupie i doskonale przy tym pasuje do kurczaka. Sosy nawilżają całość, jest ich dużo, momentami spływają po palcach.  Aż szkoda, że kanapkę pokonuje się w 3-4 kęsach. Warto więc kupić czy nie? To zależy, czego oczekujesz. Najeść się tym nie da, mięsa jest jeden kawałek, ogórka dostajemy 3 plasterki, tylko sosów dużo. No ale kanapka kosztuje raptem 4,50 zł więc wymagać wiele nie można.  Biorąc pod uwagę cenę i smak – podobnie jak przed rokiem jestem na tak. Jako mała szybka przekąska sprawdza się idealnie.

Wytarłem palce z sosu i sięgnąłem po Rockera Fresh.

Co dostajemy dopłacając 45 groszy do wersji podstawowej? „Dodatkowy zestaw świeżych warzyw: pomidora, sałaty i ogórka” piszą na stronie KFC. „Dodatkowy zestaw” – to brzmi dumnie. A jak jest naprawdę?

Kilka pasków sałaty, plasterek pomidora i dwa plasterki świeżego ogórka. No nie za bogato, ale się nie czepiam bo fanem dużej ilości warzyw w kanapkach nie jestem.  Gryzę. Czuję mięso, świeżego ogórka i sałatę. Po drugim kęsie także pomidora. Po trzecim już tylko bułkę, resztkę mięsa i sos. Czwarty kęs to sama bułka z sosem. Piąty to samo. Koniec, żegnam tę kanapkę bez żalu.

Kompletnie nie rozumiem po kiego grzyba KFC wprowadziło tę kanapkę, zamiast przywrócić sprawdzonego i lubianego Double Rockera?

Podsumowując: Rocker klasyczny bije Fresha na głowę. W swoim klasyku miałem więcej mięsa, a i smak bardziej przypadł mi do gustu.

Kto polubi Fresha? Nie mam zielonego pojęcia. Ja osobiście nie znalazłem w nim nic, co sprawiłoby, że chciałbym zamówić go ponownie. I do tego jest droższy niż klasyk. Niby niewiele, ale jednak. Może gdyby warzyw do Fresha wrzucono dwa razy więcej taki lifting miałby sens, ale w obecnej wersji  ta kanapka jest doskonałą ilustracją przysłowia, że lepsze jest wrogiem dobrego. Amen.

P.S. Nie jestem odosobniony w ocenie Fresha. Podobne zdanie na temat tej kanapki ma  Żółw – poczytajcie.

Czytaj dalej