Pulled Pork, czyli mlaskanie
Jedliście pulled pork? Kanapkę z tym mięsem możecie dostać w Meat Love. Jeśli jednak nie jesteście z Warszawy, lub nad kupione przedkładacie domowe, zróbcie sami. Danie jest bardzo pracochłonne i podejrzewam, że dość drogie (okaże się kiedy przyjdzie rachunek za prąd – mam elektryczny piekarnik). Jednak efekt końcowy wart jest każdych pieniędzy i każdej minuty oczekiwania. Nie będę ściemniał – przepis wziąłem z bloga Gotuje bo lubi. Postępowałem zgodnie z podanymi tam zasadami. Zmodyfikowałem tylko jedną rzecz – marynatę zrobiłem po swojemu. Czego użyłem?
- surowej szynki wieprzowej w kawałku – ok. 1,2 kg
- przypraw: czosnku (dużo) – można użyć w proszku, świeżo mielonego kolorowego pieprzu, pół torebki mieszanki do gulaszu, słodkiej papryki w proszku (około 2 łyżeczek), łyżeczkę pieprzu ziołowego
- łyżkę stołową sosu Worcestershire Heinza
- 3 łyżki oleju


Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.



